🪐 MUZEUM SATURN Z KOLEJNYM WSPARCIEM.
KORYGUJEMY BŁĄD, ALE PYTANIA ZOSTAJĄ
Po ponownej analizie dokumentów porządkujemy jedną ważną rzecz.
W poprzedniej wersji tekstu w jednym fragmencie błędnie przypisaliśmy Muzeum Saturn część danych dotyczących Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Ten fragment korygujemy.
Nie wycofujemy jednak pytań o koszty, model finansowania i efekty działania muzeum, bo te pytania nadal są zasadne i wynikają wprost z dokumentów opublikowanych w BIP.
Muzeum Saturn w Czeladzi poinformowało właśnie o kolejnym dofinansowaniu – tym razem 72 800 zł na projekt „Nie bądź ciućmok!”, związany z popularyzacją gwary zagłębiowskiej, działaniami edukacyjnymi, materiałami audio-wideo i konferencją.
Sam fakt pozyskiwania środków zewnętrznych jest dobrą informacją.
Tyle że mieszkańców interesuje nie tylko to, ile pieniędzy przyszło z zewnątrz, ale też ile ta instytucja kosztuje łącznie, jak wygląda jej model finansowania i jakie daje efekty.
Z dokumentów miasta wynika, że Muzeum Saturn działa jako samorządowa instytucja kultury.
To nie jest spółka nastawiona na klasyczny zysk, tylko jednostka publiczna realizująca zadania w obszarze kultury, edukacji i dziedzictwa.
To jednak nie oznacza, że nie wolno zadawać pytań o skalę kosztów, udział środków publicznych, przychody własne i efekty działalności.
Właśnie po to istnieje jawność finansów publicznych.
Już same dokumenty budżetowe pokazują wyraźny wzrost miejskiego finansowania tej instytucji.
W 2023 roku planowana dotacja podmiotowa dla Muzeum Saturn wynosiła 1 400 000 zł.
W 2025 roku w dokumentach budżetowych widnieje kwota 2 142 000 zł.
W budżecie na 2026 rok zaplanowano już 3 046 000 zł.
Niezależnie od tego, jak ktoś ocenia samą działalność muzeum, trend jest jasny – finansowanie publiczne tej instytucji rośnie.
Najważniejsze są jednak dane za 2024 rok, bo tutaj nie mówimy już o planach, tylko o wykonaniu.
Z wykonania planu finansowego Muzeum Saturn wynika, że dotacja na działalność bieżącą wyniosła 1 860 000 zł.
Dochody własne muzeum wykonano na poziomie 80 001,83 zł.
W tej kwocie 44 222,40 zł pochodziło z wynajmu lokali, a 35 779,43 zł ze sprzedaży biletów, wydawnictw i innych wpływów.
Dodatkowo wykazano 23 186,44 zł pozostałych przychodów oraz 5 574,60 zł odpisów dotacji do wysokości amortyzacji.
Łączne wpływy netto wykazano na poziomie 1 968 762,87 zł.
Te liczby pokazują rzecz prostą: muzeum funkcjonuje przede wszystkim dzięki finansowaniu publicznemu, a przychody własne są wobec tego finansowania relatywnie niewielkie.
To samo w sobie nie przesądza jeszcze, że instytucja działa źle.
Ale daje pełne podstawy do zadawania pytań o efektywność, kierunek rozwoju i sens dalszego zwiększania dotacji.
Koszty także są dobrze widoczne w dokumentach.
W 2024 roku koszty netto Muzeum Saturn wyniosły 2 008 809,70 zł.
Na zużycie energii i mediów przypadło 335 605,49 zł.
Wynagrodzenia osobowe i bezosobowe wyniosły 1 065 794,26 zł, a ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia 245 084,50 zł.
To oznacza, że same koszty wynagrodzeń i świadczeń pracowniczych sięgnęły łącznie 1 310 878,76 zł.
To już są twarde liczby, a nie promocyjne hasła.
W części opisowej sprawozdania wskazano również wydatki na działalność merytoryczną statutową w wysokości 98 863,69 zł, w tym między innymi na wystawy, wykłady i imprezy edukacyjne, działalność wydawniczą, koncerty oraz zakup eksponatów i dzieł sztuki.
Miasto wskazuje też, że muzeum wykonało plan finansowy na poziomie zbliżonym do 100 proc.
oraz że zwiększył się stan posiadanych muzealiów.
Formalnie nie widać więc załamania wykonania planu.
W BIP widać także, że wokół muzeum prowadzone były działania kontrolne.
Opublikowano dokument dotyczący kontroli wewnętrznej w zakresie gospodarowania mieniem oraz prawidłowości przeprowadzania i rozliczania inwentaryzacji.
Opublikowano również informację o kontroli zewnętrznej dotyczącej postępowania o zamówienie publiczne związanego z pełnieniem funkcji Inżyniera Kontraktu dla zadania „Wystawa stała Muzeum Saturn w Czeladzi”.
Jeszcze ważniejsza jest treść wystąpienia pokontrolnego.
Ocena końcowa została określona jako „pozytywna z nieprawidłowościami”.
Wskazano dwie duże niezgodności, jedną małą niezgodność oraz siedem zaleceń pokontrolnych.
Jednocześnie sama kontrola nie obejmowała oceny dysponowania środkami w rozumieniu pełnej analizy efektywności wydatków.
Innymi słowy – dokument pokazuje, że były uchybienia organizacyjne i inwentaryzacyjne, ale nadal nie odpowiada na najważniejsze pytanie mieszkańców: jaki jest rzeczywisty efekt działania tej instytucji w relacji do kosztów.
I tu dochodzimy do sedna.
Muzeum nie musi działać jak prywatna firma i nie musi generować zysku w rozumieniu komercyjnym.
Ale każda publiczna instytucja kultury musi podlegać pytaniom o proporcje między dotacjami a przychodami własnymi, o koszty stałe, o strukturę wydatków, o frekwencję, o powracających odbiorców, o cele roczne i o to, czy wzrost finansowania idzie w parze z realnym efektem dla mieszkańców.
Na dziś z publicznych dokumentów nadal nie wynika w prosty sposób:
– ile muzeum kosztowało łącznie od początku działalności,
– ile rok po roku pozyskiwało środków zewnętrznych,
– jak rok po roku wyglądały przychody własne,
– jak wygląda frekwencja i ilu odbiorców wraca,
– jakie są mierniki skuteczności tej instytucji,
– oraz jaki dokładnie model rozwoju i finansowania przyjęto na kolejne lata.
I właśnie dlatego temat nie kończy się na jednym komunikacie o kolejnej dotacji.
Wręcz przeciwnie – dopiero się zaczyna.
Korygujemy błąd tam, gdzie rzeczywiście został popełniony.
Ale jednocześnie podtrzymujemy zasadniczy kierunek pytań: o koszty, efektywność, nadzór i sens dalszego zwiększania finansowania publicznego.
To nie jest atak na kulturę.
To jest zwykła kontrola wydawania publicznych pieniędzy.
Bo w instytucji publicznej muszą zgadzać się nie tylko komunikaty.
Muszą zgadzać się również liczby.
#wczeladzi #wczeladziTV #Czeladz #MuzeumSaturn #BIP #pieniadzepubliczne #transparentnosc #kontrola #samorzad #Zaglebie




Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy pod tym artykułem.